wtorek, 29 stycznia 2013

łatwe do ustawienia i przestawiania, rewelacyjne do leniuchowania...PUFY :)

Lubię pufy, duże poduchy - generalnie mam słabość do 'miękkich' mebli :)
Świetnie sprawdzają się nie tylko w pokojach dla dzieci czy nastolatków.
Według mnie główne zalety puf to:
- lekkość i co za tym idzie łatwość przemieszczania 
- dzięki ich mobilności możliwość łatwej 'rearanżacji' wnętrza
- świetne w sytuacji, kiedy mamy więcej gości i już nie mieszczą się na sofie ;)

Sama mam worki Miuki, które oprócz wszystkich wymienionych zalet puf - mają jeszcze jedną ważną - można łatwo prać zewnętrzną tkaninę. 
Ciekawym nowym miukiworkiem, który zauważyłam  jest Pik z serii Baba:
zdjęcie ze  strony www.miuki.pl


Na wystawie Łódź Design miałam okazję usiąść na pufach Slumber, producenta Casalis.
Pufy i sama tkanina, której przestrzenna struktura wygląda niesamowicie jest projektu Aleksandry Gacy, wielokrotnie nagradzanej artystki, absolwentki The Hague Royal Academy of Art, która specjalizuje się w tkaninach eksperymentalnych.

Pufy są niesłychanie miękkie, siadając ma się wrażenie, że powoli się zatapiasz...
Niestety cena nie na polską kieszeń - mniejsza pufa kosztuje ok. 2 500 zł...

Poniżej zdjęcia ze strony producenta: http://casalis.be

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz